Blog prowadzony przez dwie internetowe przyjaciółki ;) Dla Was będę Ombre. Na początek opowiem co nieco o sobie. Tak więc mam 14 lat (rocznikowo), jazdę konną rozpoczęłam w czerwcu. Prawie wszystkiego nauczyłam się na obozie jeździeckim w sierpniu (stadnina Zastawno). Tam poznałam miłość swojego życia - starą klacz Centurię. Chociaż nie za często na niej jeżdżę (ma ona 23 lata) to kocham ją najbardziej. Gdy widzę że ktoś na niej jeździ (wyjątkiem jest moja najlepsza przyjaciółka, która też ją uwielbia) to po prostu zżera mnie nie tylko zazdrość, ale też jestem wściekła na tę osobę i boję się, że coś zrobi "mojej" Centurii, więc to chyba miłość. :)
Nie pamiętam, co konkretnie popchnęło mnie do koni. Pewnie spowodowała to śmierć mojego psa. Chyba chciałam znaleźć sobie coś, na czym będzie mi zależało i tak przestawiłam się z psów na konie. Jakoś w listopadzie 2012 roku zaczęłam czytać cudowną książkę "Heartland". Przeczytałam pierwszą część i od razu zabrałam się za kolejne. Dowiedziałam się z niej co nieco o koniach, jak z nimi postępować itp. W ten sposób zapragnęłam pogłębić swoją pasję i starałam się namówić rodziców na pojechanie do szkółki jeździeckiej. Swoją pierwszą lekcję miałam zaliczyć w ferie zimowe 2013. Jednak dzień przed jazdą, na którą miałam się wybrać z przyjaciółką, dowiedziałam się, że ta jest chora. Rozpłakałam się, bo nie chciałam jechać sama. I tak nie miałam styczności z końmi aż do czerwca, gdy rodzice nagle zadzwonili do mnie z informacją, że jedziemy do stajni. Moja radość była nie do opisania. Gdy już dojechaliśmy byłam trochę zestresowana. Akurat była jazda, więc musieliśmy poczekać godzinę na właścicielkę. Później wszystko nam wyjaśniła i już miałam załatwiony obóz. :) Większość wakacji przygotowywałam się do mojego wymarzonego obozu. W końcu. Dwa tygodnie w stajni, codziennie dwie jazdy. Było cudownie! Po obozie na koniach nie byłam aż do grudnia. Od tej pory staram się jeździć regularnie (co dwa tygodnie), ale w zimę szczerze mówiąc nie jest to dla mnie największa przyjemność (katar, odmarznięte palce, lód i mróz).
Wystarczy chyba tych informacji o mnie. :) Mam nadzieję, że będziecie odwiedzać naszą stronę. Może Piacca napisze coś więcej o stronie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz